co mi w duszy
POLANEGRI.blog.interia.pl
Notki
sposób Lisa 2012-04-21



boskość kontrolowana

jeśli Boga przekląłeś
jeśli mu złorzeczysz
jeśli wiary nie ma w tobie

Bóg cię za to nie skarci
nie pozbawi głowy

jeśli uważasz, że cię zawiódł
oszukał
że z niego Judasz nad Judasze

(czekasz w nadziei
że ci da znak jakiś
że ci coś odpowie

zapomnij
chybiony pomysł
nie ma dialogu z Bogiem
wśród żywych

lecz martwy
będziesz niewiarygodny
i nic już po tobie)

że cierpiał za ciebie
że za ciebie umarł
wszystko możliwe
lecz jako człowiek

tak mówią

teraz ty
zmierzasz jego drogą
jak zechcesz
możesz STAĆ SIĘ
zostać swoim bogiem
i
cuda czynić



2012-04-13

   Sformatowani

   
     "wieżo z kości słoniowej - przebacz”


to było jak strzał do Lennona
nagle
strzaskało skronie
wyszło sercem

idę ulicą paryską
w deszczu

a teraz windą
horyzont się przybliża
jak szafot
niebezpiecznie

od strapień mdleją
kalekie przedramiona

konam

Luwr pod specjalną ochroną
zastyga w swoją wieczność

***
mogliśmy przecież zbudować
schronienie na przyszłość
bezpieczną
jak sen w chmurach

w tych planach myśl inżynierska
kreski szyn dla pociągów
fontanny
szklany wieżowiec
piasek i woda
gałężąca się w koronach drzew jesień

i raptem
urwał się wątek
skruszał jak przęsło mostu
minęło nasze wszystko
życie bez sensu
po prostu

bez ciebie nic prawie nie znaczy

Sekwana przeciąga się
leniwie
gdzie ma się spieszyć
nabrzeżem ciągnie kondukt

jakby można coś wskrzesić
to naturalnie
pomogą w tej sprawie
a priori i oględnie

pamiętaj tylko z nami
my zawsze bardzo chętnie
przyjdziemy z rodzinami
wiesz jak jest
raz dwa i po zabawie
pamiętaj więc

czuję jak mięknę

Godot pewnie się cieszy
gdy widzi że Lucky i ja
nadal niczego nie wiemy
i tkwimy
w martwym punkcie

idę mówię
lecz stoję w miejscu
i czuję że się boję

tych wszystkich dziwnych przeczuć
starości
i choroby

Lucky mi nie pomoże

może niepotrzebnie
tak wrosłam
jak drzewo
jak ogłupiałe zwierzę

nigdy już nie uwierzę
że można pokochać
i zostać
mówię zupełnie szczerze

więc spadam

może to chodzi o miłość
czy w miłość też nie wierzę

widzicie - drgnęła
idzie

ona to ja
Wenus

Paryż zostawiam za sobą






Wielki Tydzień 2012-04-05


               spotkanie

jeszcze nie mogę zajrzeć w twe myśli
to jeszcze nie ta epoka
i drżę na myśl że to będzie możliwe

zajrzałam ci za to w oczy
odkrycie ich koloru nie było łatwe
jednak zastosowałeś się do moich życzeń
spojrzałeś na mnie
a potem mrugałeś zapamiętale
z wdziękiem unosząc powieki

co wówczas zobaczyłeś

jeśli teraz niebo pomylę nie będzie katastrofy
intensywności nabierze kolor twoich oczu

wiem o nim dziś już wiele więcej
mimo że nie na zawsze

o resztę nie pytaj
reszta jest nieobecna
przejściowo lecz na zawsze


Porozmawiajmy o Kevinie 2012-04-04


wczoraj na DKF obejrzałam We Need to Talk About Kevin. film zrobił na mnie piorunujące wrażenie. aktorstwo przednie, no a Tilda Swinton - po prostu znakomita.


               znaki

zauważyłeś
życie przemija z szybkością alfabetu Morse’a
i jeśli coś można robić to tylko starać się
tylko starać
bo na nic więcej już się nie załapiemy

porozmawiajmy o śmierci
porozmawiajmy o potrzebie dialogu
nowy świat wymaga odnowy
a od nowa nie można wszystkiego zaczynać
więc kontynuacja
tak

porozmawiajmy o Kevinie
przypadek nie taki znów rzadki
w dzisiejszym świecie

umierałam ze strachu przewidując najgorsze
a jednak ta moja przenikliwość
którą nazywam intuicją działa niezwykle sprawnie
w uczuciu współczucia z Tildą stanowiłam jedność
tu w kinie

rozliczałam po drodze z całego uczestnictwa w czasie
szukałam w kosmografie znaków
które byłyby potwierdzeniem
dla subtelnych ładunków przeskakujących
jaskrawo przez obraz w pionie i poziomie

zrozumieć znaczy wybaczyć
dźwięczało mi w głowie

materia zmienna dla przykładu atłas pali się ołowiem
odsłonić choćby kawałek
wiedząc więcej może będzie łatwiej
pokonać trudny czas

choć to nie teatr przecież i mnie któregoś dnia
syn jedynak ukazał się w nowej odsłonie

najpierw strach sparaliżował mi dłonie
nie mogłam go pogładzić
przytulić
zamarłam
wrosłam w ziemie jak żona Lota
poczułam ciężar soli
wodziłam za nim kruchymi oczami
i czułam jak się powiększa nieznane
tworząc jezioro niemocy

ziemia nagle stała się martwa
a on stał naprzeciwko już jako Obcy





wiosennie 2012-03-30

Taki najzwyklejszy ulepek z pozbieranych słów. Na wiosnę.

nie jaskółka wiosnę czyni
lecz gdy serce ci przyskrzyni
najprawdziwszy maj

serce w skrzyni
głowa w kwiatach
i motylkiem wszystko lata ci

gdy tak śpiewam
to mnie odwiedza Dali
sam znaki poustawiał
żyrafa mi się pali
w tle

Salwadore jak twe zdrowie
choć od progu jasne że
jego w kościach drze

nie pomogą szlochy krzyki
wiosnę nam porwali
gdzieś do Ameryki
niech to trafi szlag

ruszam w pogoń i z kamykiem w dłoni
czuję jak zieleń mocno mnie już boli
gdy tak szczęścia brak

aż nagle któregoś dnia
witaj wiosno
żegnaj zimo
pa

zrywam płatki z kwiatka
bo to wróżba pewna
może ja sierotka
może ja królewna
aaa

Salwadore w tej podróży
nie używam róży
do tego mi służy
dzięcielina gładka
oj

płatki szarpię z kwiatka
ona mi wywróży
jak to ze mną jest

szczęściu trzeba dać jak rybce
haczyk
a to tyle ja ci powiem
znaczy
że nie znaczy nic

serce w skrzyni
głowa w kwiatach
i motylkiem wszystko lata
taka tego głębia
że to tylko chemia
jest

jeśli bieda
na przynętę
byle okruch chleba

potem zamknąć oczy
i niech się potoczy
tak jak miało być

serca mego królewski aksamit
nie rozerwie w strzępy i megadynamit
wiosną musi żyć





w karnawałowym nastroju 2012-02-10
 

Tango argentyńskie

nie wyjeżdżaj mi teraz  z tą różą
nie wyjeżdżaj
a zresztą jedź gdzie chcesz
zresztą rób co chcesz
zawsze bez ciebie dni
tak strasznie mi się dłużą
bo to miłości znak
bo to kochania znak
tak

więc może lepiej …
jedź

Bóg to wie jak i gdzie
znów na chwilę spotkamy się

więc teraz tango
tango z różą
melodia bliska
jak ta sprzed lat
argentyńskie namiętne
więc chcesz mnie czy nie
zapiera dech
wino
i świecy mroczny blask
a obcas
obcas trzask
no nie

zrzucam swą skórę
teraz
to boli

a niech to szlag
bosa
zapalam papierosa
chcę na tobie zdusić go
i….
o

ruszasz na bój
stój
teraz ja

moja róża
ten czerwony kwiat
wędruje ze mną
serce zaognia krwią
ono ciebie już nie chce
teraz wybiera ją

choć kolce ranią jak szkło
ja ją do ust wezmę
by poczuć
jak w poniewierce
za tobą
ulegle
przez całe życie szło

ruszam na bój
bo świat jest mój
wino i sól

a ty…
nie wrócisz
bo zanim weźmiesz
już rzucisz
ty znasz sposobów sto
by mnie na samo dno
zepchnąć i stracić
nie płacić
za całe wyrządzone zło

świat czeka mnie
daleka droga wiem
i nim pogubię się
wrócę
by znów usłyszeć
że...

och wrócić
w ramiona ci się rzucić
od świata się odwrócić
gdy ty wyszepczesz
no

w sprawie ciecia 2012-02-10


cieciowa od peronu wyznaje, że… tylko tu sprząta

tak mnie sprzątanie wciągło
że zatraciłam żądło
zgubiłam nawet gdzieś duszę
od tego, że przecież muszę

(a pociąg do Olkusza
właśnie za chwilę rusza)

stoję na stacji i macham
dynda się moja blacha
bo zapomniałam dodać
kazali blachę promować

wręczał mi sam naczelnik
ja w głowie miałam mętlik
mówił, że się należy
że daję przykład młodzieży

a oni jak do bacy
przychodzą i są cacy
lecz gdybym szurnęła miotłą
to wszystkich by wymiotło

u mnie jest w dobrym tonie
nie śmiecić. na peronie
nie bluzgać. i nie siusiać 
gdy pociąg w trasę rusza

z punktu w czym rzecz - załapałam
bo dobry przykład miałam
u mnie w domu, od dziecka
kultura była niemiecka

więc sprzątam na peronie
fiołczane rozsiewam wonie
i bywa, że z ukradka
sprawdzam się tu niczym matka

bo i pogładzę po głowie
i na marychę przyzwolę
tłumaczę, że w Internecie
też różnie się mówi o świecie

czasami, już na stronie
bo rzadziej przy wagonie
wyjaśniam jak się co pisze
i za to zbieram po dysze

metodę stosuję ciągłą
poprawiam na okrągło
wjeżdżam im na ambicję
za przykład dając policję

gdy huj na ścianie wagonu
przysparza podróżnym sromu
ja dopisuję ce .
choć często mi się już nie chce

a błędów poza peronem
tych, co to dokładnie są over
nie tykam. ciągle poprawiam nowe
tak o ojczystą dbam mowę

już zasypiając, nad ranem
(pomiędzy mną a ekranem
nic się na szczęście nie rusza)
widzę feralny wagon. szedł do Olkusza

uderza mnie napis szczery
puściłam te głupie litery
przytoczę naprędce wybrane
rzycie to guwno jezd zayebane

a gdzie to żądło ktoś spyta
taka porządna kobita…
jeśli mi ktoś nie wierzy
to niech rozpyta. młodzieży



z Internetu:
„Cieć : Osobnik o małym współczynniku inteligencji pracujący w ochronie lub innych tego typu pracach ... wyróżnia się małą elokwencja i nieciekawą osobowością ... pracuje po dużo godzin, przeważnie Nocami barłoży wisząc na stołku i śpi na Oriencie żeby nikt nie widział że twardo tnie komara :D ... ogulnie to nic nie robi tylko tak jest żeby był :]”


nic dwa razy 2012-02-09

      Wyznanie Almatei

nie dawałam sobie nadziei, nadziei
aż tu którejś niedzieli, niedzieli
zrozumiałam, że błądzę, że błodzę
w grę wchodziły pieniądze, pieniądze

nie widziałam powodu, powodu
żeby uciec z ogrodu, z ogrodu
ale teraz to zmienię, to zmienię
tory życia odmienię, odmienię

już nie oprzesz o drzewko, o drzewko
już nie będę kurewką, kurewką
będę chciała to gwizdnę, to gwizdnę
kupię białą bieliznę, bieliznę

i odejde daleko, daleko
i usiadę nad rzeką, nad rzeką
a ta rzeka ogromna, ogromna
równie dumna co Wołga, Wołga

i tą rzeką odpłyne, odpłynę
w Argentynie zaginę, zaginę
i nie pytaj mnie czemu, mnie czemu
świat zbuduję po swemu, po swemu

będę błądzić po stokach, po stokach
serce złożę w obłokach, obłokach
będę walczyć z cynizmem, z cynizmem
i pokocham mężczyznę, mężczyznę

on mi nieba przychyli , przychyli
i nie wspomni tej chwili, tej chwili
kiedy chora i biedna, i biedna
byłam cała jak z drewna, jak z drewna

gra w kolory 2012-02-08


LUBIEŻNY KOLOR BLACK

Z kolorów najbardziej ładnych
wybieram jeden. Czarny
Nie wiem właściwie dlaczego.
... Podkreśla moje ego?

I z niego na początek
... można pociągnąć wątek .
Odwrócić kota ogonem-
przynajmniej raz na dobę .

Można z umarłą powagą
w kolorze wypadać blado .
Gdy ma się więcej szczęścia
w czarnym iść do zamęścia .

Kolory można wyprać
do tego już przywykłam.
Cieszyć się, gdy wyschnięte
stanowią miłą przynętę.

Gdy kolor czarny działa
na zmysły twego ciała.
Gdy mówisz czerń jest czernią
i że to wszystko przez nią.

Wówczas to kotek marny
zadaje ci cios karny.
A jego czerń dotkliwa
jest ci szczególnie miła.

wątek oświeceniowy :) 2012-02-05


nigdy na nią zbyt późno

tak jak ty wierzysz mocno
tak właśnie ja nie wierzę
nie wiem czy to jest sposób
by się do życia bardziej
przekonać i przywiązać

urodzić się i umrzeć
a między tym pomost

z nadziei, że to się zmieni
że może zawsze będę tak zwaną nieosobą
zadaję sobie trud
bycia
sobą

ja trójca czyli trzy w jednym
ja córka
ja matka
ja kobieta

dobrze je teraz przelicz
doświadcz, że i tak można

błogosławiona wolność odkrywania
niech będzie z tobą



<< Maj 2012
PonWtŚrCzwPiąSobNie
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
O mnie
POLANEGRI
55
,
nad morzem
Słówko o mnie
tak wiele chciałabym jeszcze...zmienić
Zobacz mój profil
Oddaj głos na mojego bloga!
Aktualna liczba głosów:
 
794
Oddaj głos na szablon!
Aktualna liczba głosów:
 
1650
Statystyki
Liczba osób które odwiedziły mojego bloga:
 
8130
Liczba osób które skomentowały mojego bloga:
 
360
Liczba osób które wpisały sie do Ksiegi Gosci:
 
22
Księga gości
 
Skontaktuj się
Temat:
Treść:
Podpis:
E-mail:
 
Zobacz serwisy INTERIA.PL